Folia malarska, czyli skuteczny sposób na porządek po remoncie

Remont – to słowo wywołuje dreszcze u większości osób, które go przeżyły. Dlatego staramy się maksymalnie odwlec termin rozpoczęcia prac, szukając najróżniejszych wymówek, aby jeszcze trochę z tym poczekać. W końcu jednak przychodzi taki moment, gdy po prostu trzeba odświeżyć mieszkanie czy dom, usunąć różne defekty estetyczne i techniczne, zmienić wystrój, poprawić funkcjonalność pomieszczeń. Dobre zaplanowanie remontu i wybór odpowiedniej ekipy to połowa sukcesu. Równie ważne jest to, aby prawidłowo zabezpieczyć np. podłogi, okna i meble przed zabrudzeniem. Do tego świetnie nadaje się oczywiście folia malarska. Dlaczego nie warto na niej oszczędzać? Jaką folię malarską do remontu wybrać? Na te pytania odpowiadamy w naszym poradniku.

Rezygnacja z folii malarskiej to zawsze zły pomysł

Często to sami wykonawcy proponują inwestorom, aby nie stosować folii malarskiej, bo rzekomi „to i tak nic nie daje”. Prawda jest jednak zupełnie inna. Niektórym ekipom remontowym zwyczajnie nie chce się tracić czasu i energii na zabezpieczanie powierzchni folią. Szybciej można to zrobić np. kartonową wykładziną, jednak ona sprawdza się wyłącznie na podłodze. Co z oknami, dużymi meblami, elementami stałej zabudowy? No właśnie…

Folia malarska jest praktycznie niezbędna do zabezpieczenia powierzchni i różnych przedmiotów przed skutkami prac remontowych. Nie ma tutaj znaczenia, czy przeprowadzamy je w domu czy w biurze. Jeśli chcemy sobie zaoszczędzić żmudnego sprzątania, a także mieć pewność, że elementy wyposażenia nie ulegną zniszczeniu (na przykład w wyniku zachlapania farbą czy przedostania się pyłu ze szlifowania do delikatnych elementów elektronicznych), trzeba zastosować folię.

Zaletą folii malarskiej jest uniwersalność jej zastosowania. Bardzo łatwo się ją układa, dlatego spokojnie można zabezpieczyć nią podłogę (wykończoną dowolnym materiałem), meble, okna, parapety, elektronikę, drzwi, lampy oraz obszary, które nie będą objęte pracami remontowymi.

Najtańsza folia malarska z marketu? Duże ryzyko

Wiele osób, które już mają doświadczenie z remontami, zaklina się, że nigdy więcej nie użyją folii malarskiej, bo kompletnie nie spełniła ona swojej funkcji. Warto się jednak zastanowić nad tym, co było tego przyczyną. W zdecydowanej większości przypadków problemem okazywała się być niska jakość folii malarskiej, kupionej w promocji w markecie.

Taka folia rzeczywiście rwie się już po rozpakowaniu i trudno oczekiwać, aby dobrze zabezpieczyła pomieszczenia przed zabrudzeniem. W końcu fachowcy nie będą chodzić po niej delikatnie, będą za to ciągle przesuwać drabiny, upuszczać na nią różne przedmioty itd. Zbyt cienka folia na pewno tego nie przetrwa, dlatego zakup najtańszego produktu mija się z celem.

Folię malarską najlepiej jest więc kupić w profesjonalnym sklepie, w którym mamy szeroki wybór produktów do różnych zastosowań. Pamiętajmy o zasadniczej kwestii: folia folii nierówna.

Jaką folię malarską wybrać? Na co zwrócić uwagę?

Przede wszystkim nie można liczyć na to, że jeden rodzaj folii – pisząc kolokwialnie – załatwi cały remont. Innej folii używa się do zabezpieczenia podłogi, innej do ochrony mebli czy przedmiotów, których nie można wynieść z pomieszczenia, jeszcze innej do okien i parapetów.

Cienka folia malarska będzie dobrym wyborem wtedy, gdy chcemy tylko przykryć np. sofę i zabezpieczyć ją przed zachlapaniem czy kurzem. Z kolei w sytuacji, gdy zależy nam na dobrym zabezpieczeniu drewnianej podłogi, warto już zainwestować w super mocną folię HDPE. Do maskowania okien i balkonów perfekcyjnie nada się ekstra mocna folia malarska, która dodatkowo przepuszcza promienie słońca i pozwala naturalnie doświetlić pomieszczenie.

Po skompletowaniu folii malarskich trzeba jeszcze zadbać o to, aby zostały one prawidłowo rozłożone i przymocowane. Tutaj niezastąpiona okazuje się być taśma malarska, nazywana też taśmą ochronną. Im dokładniej zabezpieczymy pomieszczenie, tym mniejsze ryzyko, że po remoncie trzeba będzie poświęcić mnóstwo czasu na prace porządkowe. Warto więc postawić na dobre produkty, po których usunięciu wystarczy już tylko drobne „ogarnięcie” przestrzeni i ustawienie mebli w docelowych miejscach.

Taśmy, folie, narzędzia